Nowa kuchnia już prawie zamontowana. Ino w poniedziałek mają dojechać blaty i wtedy pochwale wam się moją cudną kuchnią:D Tzn moją i Karola:) Jest prawie taka, jak sobie wymarzyłam. No może nie do końca, bo moje marzenie jest zupełnie inne... Ale to kiedy indziej.
Co dalej... Beatles jest chora. W wtorek pojechaliśmy z Karolem do Pińczowa na drobny zabieg korekcji trzeciej powieki. Wróciliśmy z zmętnieniem rogówki, grudkami na źrenicy, oczopląsem i ryzykiem ślepoty. Nie jest to fajne uczucie, gdy Twój ukochany i wymarzony piesek choruje. A ty nic nie możesz zrobić prócz modlenia się by lekarze jej pomogli:/ Póki co jednak się nie załamuje i jestem dobrej myśli. Bo jak takie słodkie cudeńko może nie wyleczyć się?:>

.jpg)
.jpg)
A ja? Ja tęsknie za przyjaźnią...
