wtorek, 15 września 2009

Przyjaźń.

Ciągle jestem w stadium pakowania. I tak szczerze, nie wiem ile mi to zajmie. Ciągle coś przepakowuje, stwierdzam, że to jednak się nie przyda, że może coś innego wezmę. I To trwa już chyba wieki. Przynajmniej takie mam wrażenie. Mimo to takie pakowanie ma swoje plusy. Daje możliwość by dużo analizować swoje dotychczasowe życie, i przeprowadzić kilka przemyśleń i wyciągnąć wnioski. Jedną z takich analiz niewątpliwie jest moja przyjaźń z Marą. Pamiętam jak dziś, dzień w którym się wyprowadziła. Nasze ostatnie wyjście na fajkę. To jak siedziałyśmy obok Tortexu, rozmawiałyśmy. To jak ciężko było wstać, a rozstanie przeciągałyśmy prawie do całkowitego zmierzchu. Zachowanie twardych min ("przecież z Gdańska do Olsztyna jest niedaleko, będziemy się spotykać") i pierwsze łzy po wykonaniu paru kroków... Każda w swoje życie... I pamiętam pierwsze słowa jakie wypowiedziałam do mamy po wejściu do domu... "Po 3 latach stwierdzam, że każdy dzień był z Nią związany. Teraz jest nic...". Minął już ponad rok od tego wszystkiego. Od tej, jak myślałam, największej zmiany w moim życiu... I teraz wiem, że to był dopiero początek tych wielkich zmian. Czy się ciesze, z tego jak wszystko się potoczyło? Z jednej strony tak. Miałam okazje stwierdzić, czego naprawdę potrzebuje, czego naprawdę chcę. Utwierdzić się w przekonaniu, że przyjaźń z Marą nie była marnowaniem czasu i przetrwa wiele prób. Odnaleźć prawdziwy swój cel. Ale z drugiej strony wyjazd Mary był dla mnie odcięciem od dotychczasowego życia, które naprawdę lubiłam. Pożegnaniem, nie tylko z przyjaciółką, ale z tym co było. Zamknięciem drzwi na kłódkę, wywaleniem kluczyka do oceanu i rozpoczęciem nowego życia. I szczerze, nie miałam pojęcia i chyba nadal nie mam, jak to nowe życie ma wyglądać. Jedyne co wiem, to że zmieniłam studia, wyprowadzam się do swojego chłopaka i... Co będzie dalej?

mały skrót wspomnień z Marą...









PS: Tęsknie za Tobą Pipo:)

2 komentarze:

  1. gdybym mial bazowac na drugim zdjeciu to Twoja mina mowi...co innego?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. tesknie za Toba jak cholera, i nie moge przelknac tego ze to wszystko juz nie wroci :( brakuje mi Ciebie, wszystkich nowych znajomych odrazu porownuje, oceniam i stwierdzam ze sie nie nadaja bo tak wspaniale chwie moglam spedzic tylk z Toba :*

    OdpowiedzUsuń