niedziela, 17 maja 2009
Nie wiem czy nawet chce mi się cokolwiek pisać. Zgubiłam ukochany telefon, zawiodłam się po raz setny na moim bracie, czuje jak przytłacza mnie depresja, nic mi się nie chce, tylko jem i pije kawę i herbatę, i delikatnie mówiąc mam dość domu i najchętniej zamknęła bym się w swoim pokoju, zabarykadowała szafą, zaciągnęła rolety i przespała wszystkie kolejne dni aż do końca września, gdy już będę tam gdzie najbardziej chcę być. amen...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

przyjezdzajza trzeba trampki wyczyscic! albo czekaj ja sie do Cie wybiore;)*
OdpowiedzUsuń