poniedziałek, 11 maja 2009

Tak tak tak!

Miałam już przygotowaną notkę o życiu i wywód na jakiś ciekawy społeczny temat, ale... usunęło się:> Tak więc mogła bym znów próbować napisać to samo , lub choć by w przybliżonym kroju, ale mi się delikatnie mówiąc nie chce więc ograniczę się do najważniejszej kwestii, a mianowicie : powiedziałam! Tak, tak, tak, powiedziałam mamie, nieważne co, ważne że powiedziałam i tyle na ten temat. I tak też rozpoczynam realizacje mojego "planu na życie". Małymi kroczkami, ale zawsze coś:) I uwierzcie mi, że naprawdę go zrealizuję:) Prędzej czy później, ale to zrobię.

A że zachwyt nad cudownymi obiektywami z mocowanie m42 nie minął kolejne molestowanie was zdjęciami:>



Chciałam jeszcze dodać, że nadal jestem wegetarianką (to już ponad 2 tygodnie?) i jestem z tego bardzo zadowolona. Uwierzcie mi, że niejedzenie mięsa, jeśli zachowuje się odpowiednie proporcje witamin itp itd, daje cudowne efekty:)
I to by było na tyle. Adiooo

3 komentarze:

  1. to musi byc jakis wirus!ze Ci sie tak same rzeczy usowaja!:P:>i dzieci domagaja sie kolorowych zdjec!;)..tez;>

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze zdjęcie super, super, super.

    OdpowiedzUsuń
  3. jajówa ze szpinakiem wymiata! ;D

    OdpowiedzUsuń